
Kasyno w Zgorzelcu, które mieściło się w dawnym budynku Klubu Garnizonowego przy ulicy Domańskiego, zostało wyburzone. Decyzję podjął sam właściciel – prywatny inwestor Artur Toronowski. Swoje działania uzasadnił rządowym rozporządzeniem w sprawie zapobiegania i zwalczania Covid-19.
Rozbiórka dawnego kasyna odbyła się bardzo szybko. Teraz na jego miejscu pozostała jedynie sterta ruin. Lokalni mieszkańcy byli oburzeni działaniami A. Toronovsky’ego.
Nowy właściciel przyciągnął inżyniera Stanisława Kapelskiego, który ocenił stan kasyna. W swoim raporcie napisał, że budynek jest w opłakanym stanie technicznym: to właśnie dało A. Toronovsky’emu prawo do wyburzenia budynku. W raporcie zalecono również właścicielowi podjęcie wszelkich niezbędnych środków bezpieczeństwa, w tym uniemożliwienie wejścia do budynku osobom nieupoważnionym oraz umieszczenie na fasadzie znaku zakazującego wstępu i ostrzegającego o ryzyku zawalenia się konstrukcji.
A. Toronovsky sam stwierdził, że stan kasyna był tak zły, że jego naprawa była po prostu niecelowa. Prywatny inwestor nie chciał pozostawić budynku w takim stanie, w jakim się znajdował, ponieważ obawiał się, że w przyszłości dojdzie w nim do tragedii podobnej do tej, która wydarzyła się kiedyś na terenie byłego szpitala zakaźnego w Zgorzelcu, kiedy to zginął człowiek.
Z tego powodu A. Toronowski podjął decyzję o wyburzeniu byłego kasyna. Na jego miejscu planuje wybudować nowy budynek, w którym będzie mógł przyjmować pracowników swojej firmy z Ukrainy i Białorusi – np. w okresie kwarantanny. Oczekuje się, że prace potrwają około 3 miesięcy.
Należy zauważyć, że kasyno nie funkcjonowało przez długi czas i nie oferowało hazardu lokalnym mieszkańcom. Od czasu legalizacji hazardu w Polsce takie prawo ma tylko kilka lokali w okolicy.
Dlatego mieszkańcy chętniej korzystają z alternatywy w postaci kasyn online, co aktywnie wykorzystują marketerzy i webmasterzy: w renderowaniu Google na pierwszym miejscu znajduje się strona twinspin.pl, która prezentuje wszystkie dostępne w tej chwili kasyna online, a także aktualne oceny i recenzje.
Co ciekawe, podobny los czeka inny zabytek – dom proboszcza w Nedowej przy zbiorniku Witka, należący obecnie do firmy CITRONEX. Został on już częściowo rozebrany. W jego miejscu ma powstać 70 budynków. Firma planuje również zakwaterować w nich swoich pracowników, również w okresie kwarantanny (obecnie zatrudnia ok. 1300 obcokrajowców).
Historia zburzonego kasyna
Nie ma dokładnych informacji o tym, kiedy budynek został zbudowany, ale zakłada się, że stało się to około 1910 roku. Wówczas nosił on nazwę Regimentshaus (w dosłownym tłumaczeniu „Dom Żołnierza”). Wraz z nim w Zgorzelcu wybudowano kilka innych obiektów wojskowych, w tym koszary. W czasie II wojny światowej budynek został zajęty przez wojska niemieckie, które przebywały w nim do 1945 roku. W latach 50. został przekazany Wojsku Polskiemu i wykorzystywany jako jego kwatera główna. W latach 60. w budynku otwarto hotel z restauracją. W 1999 r. budynek został przekazany spółce GERDA, która przez ok. 20 lat nie prowadziła w nim działalności. Następnie budynek został zakupiony przez A. Toronovsky’ego, który ostatecznie zdecydował się go wyburzyć.
